Porozumienie lesbijek (LBT)

Coming out

POROZUMIENIE LESBIJEK (LBT) POLECA:

Agata Engel-Bernatowicz, Aleksandra Kamińska
Coming out. Ujawnienie orientacji psychoseksualnej - zaproszenie do dialogu
anka zet studio, Warszawa 2005


OD WYDAWCY
To nowatorska książka na polskim rynku wydawniczym, napisana przez psycholożki doświadczone w pracy terapeutycznej i szkoleniowej. Ich otwartość, wiedza i subtelność, a także odwołanie się do przykładów coming outów, z pewnością pomogą w trudnej drodze zmierzającej do akceptacji orientacji homoseksualnej - własnej lub osób bliskich.
To również pozycja promująca postawy tolerancji, podejmująca temat ważny nie tylko dla każdej lesbijki i każdego geja, ale również dla osób heteroseksualnych, które chcą poznać emocje i dylematy, towarzyszące procesowi coming outu, i dowiedzieć się, jak się zachować, by nie zranić syna/córki, przyjaciela/przyjaciółki czy kolegi/koleżanki, pragnących nam wyjawić swoją tajemnicę.
Może nie dla wszystkich lektura okaże się odkrywcza, ale z pewnością ułatwi dialog z tymi, z którymi trzeba o "tym" porozmawiać.
Anna Zawadzka


O AUTORKACH
Agata Engel-Bernatowicz
psycholożka, terapeutka
Absolwentka Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizacja: wspieranie rozwoju osobowości. Kontynuowała naukę na Podyplomowym Kursie Terapii Behawioralno-Poznawczej, prowadzonym przez terapeutów Oxford Cognitive Therapy Center (OCTC) przy Uniwersytecie w Oxfordzie, Wielka Brytania, który ukończyła, uzyskując z wyróżnieniem certyfikat terapeuty w nurcie poznawczo-behawioralnym.

Aleksandra Kamińska
psycholożka, terapeutka
Absolwentka Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, wydział - Psychologia Społeczna. Obecnie kontynuuje naukę w Centrum Terapii Poznawczno-Behawioralnej, Podyplomowe Studium Terapii Poznawczo-Behawioralnej prowadzone przez pracowników Cognitive Therapy Centre in Oxford.


OPINIE
Dopóki świat jest podzielony na hetero- i homoseksualny, dopóki badamy przyczyny homoseksualizmu, a genezę heteroseksualizmu uznajemy za oczywistą, dopóty temat coming outu jest wciąż aktualny. Autorki książki realistycznie i przystępnie przybliżają zagadnienie, a co najważniejsze robią to z perspektywy życzliwego i rozumiejącego terapeuty. Nie wartościują, nie namawiają, ale skłaniają do osobistej refleksji i wiary w to, że można świadomie kreować swoje życie i realizować prawo do szczęścia.
Dr Alicja Długołęcka

W Polsce o lesbijkach i gejach wciąż często mówi się w kategoriach winy, grzechu i choroby, bezdusznie, z gotowością do zadawania bólu. A tu ktoś wypowiedział wprost kilka prostych prawd, tak po ludzku, z wrażliwością na ludzkie sprawy, uczucia, lęki. Tego się nie leczy, bo to nie choroba. Jak ma zareagować rodzic, gdy dziecko ujawnia swój homoseksualizm? Serdecznie. To ważna, mądra i potrzebna książka. Przyda się tym, którzy chcą ujawnić swoją orientację - i tym, którym przyjdzie przyjąć to wyznanie. Żeby nam się wszystkim lepiej żyło.
Agnieszka Graff

Ta sympatyczna, pożyteczna i pomocna książka jest drogowskazem wśród zaprzeczających sobie często opinii na temat homoseksualizmu. Przede wszystkim pokazuje, jak praktycznie rozwiązywać trudne sytuacje dotyczące tożsamości psychoseksualnej w budujący i pomocny sposób. Jej sponsorem powinno zostać Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Izabela Filipiak

Ujawnienie się to akt odwagi i zaufania. W Polsce ciągle bardzo trudno jest głośno powiedzieć o sobie "jestem gejem, jestem lesbijką", ale może dzięki tej książce komuś będzie łatwiej wyrwać się z przejmującej samotności i poczucia, że jest się jedyną osobą homoseksualną na świecie, a takimi właśnie odczuciami dzielą się osoby trafiające do naszej organizacji. Cieszę się, że w końcu powstała polska pozycja na temat coming outu, godna polecenia lesbijkom, gejom, osobom biseksualnym, a także ich bliskim.
Anna Gruszczyńska, KPH Kraków

Serdecznie zapraszam wszystkich do przeczytania tej książki, a gejów i lesbijki do dokonywania coming outów, tych dużych i tych całkiem malutkich, abyśmy naszym życiem mogli zaświadczać o nas samych, aby nie musiały rządzić nami stereotypy i mistyfikacje.
Yga Kostrzewa, Lambda Warszawa


SŁOWO WSTĘPNE
W roku 2001 burmistrz Berlina Klaus Wowerait zwołał konferencję prasową i wygłosił krótkie oświadczenie: "Jestem gejem i dobrze mi z tym".
Słowa te świadczą o zmianie, jaką kultura zachodnia przeszła w ciągu ostatnich dziesięcioleci - od przełomu lat 60. i 70., kiedy policja amerykańska rozpędzała gejów pod nowojorskim lokalem "Stonewall Inn", do jawnego mówienia polityków o swojej orientacji seksualnej - prowadziła długa droga walki o akceptację i prawo do własnej tożsamości.
Książka, którą trzymają Państwo w ręku, porusza nie tylko problematykę psychologiczną, ale i szereg zjawisk z zakresu socjologii.
Pierwszym, co się nasuwa podczas jej lektury, jest myśl o relacji "my" - "oni"; "swoi" - "obcy", będącej jednym z podstawowych wyróżników budowy tożsamości grupowej.
"My" jesteśmy "swoi" także i dlatego, że istnieją jacyś "obcy" - "oni", posiadający inną kulturę, normy zachowań, zwyczaje.
Mniejszości seksualne - podobnie jak każde inne mniejszości żyjące w naszym społeczeństwie (choćby mniejszości narodowe, etniczne czy niepełnosprawni) - podlegają pewnym regułom kontaktu z większością, w której przyszło im żyć. Takie zjawiska, jak konflikt lub konfrontacja z grupą większościową; dostrzeganie własnej odrębności grupowej; uleganie naciskom uniformizacyjnym; dostrzeganie i tworzenie cech kryterialnych czy też własnych norm grupowych, dotyczą także społeczności gejów i lesbijek.
O ile jednak przedstawiciele mniejszości narodowych czy etnicznych zazwyczaj wychowują się i dojrzewają w przyjaznym - "własnym" środowisku rodzinnym, a zetknięcie na linii "swoi" - "obcy" dotyczy świata poza domem dorastania, o tyle przedstawiciele mniejszości seksualnych muszą stawić czoła podwójnej inności i obcości. Są inni także wobec najbliższych, dorastają w heteronormatywnej kulturze, gdzie z założenia ignoruje się możliwość innej niż heteroseksualna tożsamości psychoseksualnej. Powoduje to konieczność nie tylko zdobywania akceptacji ze strony większości społecznej, ale i przechodzenie trudnego procesu akceptowania samego siebie - innego, niż oczekują tego rodzice i najbliżsi osób homoseksualnych.
Proces samoakceptacji, którego mogą doświadczać przedstawiciele wszystkich mniejszości, ma kilka ważnych etapów.
Pierwszy z nich - przeżywany w momencie budzenia się własnej tożsamości, a więc w momencie dorastania i świadomego postrzegania siebie jako członka danej grupy - to strach, obawa, a nawet wyparcie własnej, mniejszościowej identyfikacji. Na tym etapie pojawia się bunt i sprzeciw ("nie jestem gejem!"), spowodowany strachem przed byciem "innym", co w domyśle buntującego się oznacza bycie "gorszym". Jest to również strach przed odrzuceniem i utratą przyjaciół czy też własnej grupy, która traktuje cię jako "własnego".
Drugi etap to poszukiwanie informacji o własnej grupie i pierwsze próby dowiedzenia się, KIM JESTEM, lub - ostrożniej - KIM EWENTUALNIE JESTEM. Ta ostrożność wynika z braku gotowości do akceptowania siebie jako "innego". Na tym etapie pojawia się na szczęście przeświadczenie, że "inny" wcale nie musi oznaczać "gorszy".
Następnym krokiem jest etap akceptacji ("tak, jestem tym, kim jestem"), po którym może - choć nie musi - nastąpić okres afirmacji i dumy z odkrycia własnej tożsamości. Wtedy to przedstawiciele mniejszości zaczynają pielęgnować własną odrębność, walczyć o swoje prawa i - co już wchodzi bardziej w problematykę psychologiczną - akceptują całe swoje ja, umożliwiając sobie normalne funkcjonowanie psychospołeczne.
Zetknięcie na styku MY - ONI, WIĘKSZOśĆ - MNIEJSZOśĆ, powoduje zazwyczaj konieczność wyboru przez grupę mniejszościową sposobu kohabitacji (czyli warunków współżycia, współzamieszkiwania) z większością. Mając do dyspozycji kilka możliwości - jak choćby akulturację (częściowe przystosowanie się do warunków życia w innej kulturze; czyli zachowanie własnej identyfikacji i wzorów zachowań wewnątrzgrupowych i jednoczesne zewnętrzne przyjęcie większościowego stylu życia); asymilację (całkowite przyjęcie przez grupę mniejszościową kultury grupy większościowej) lub amalgamację (stworzenie nowego stylu życia z wymieszania kultury większościowej i mniejszościowej) - mniejszości seksualne stają zwykle wobec konieczności znalezienia własnego modus vivendi.
Specyfika mniejszości seksualnych polega na tym, że jej wyróżnikiem jest jedynie wybór partnerów życiowych - a więc cecha zasadniczo inna niż np. język czy kolor skóry. Z jednej strony umożliwia to wtapianie się w dominującą większość, z drugiej - powoduje zachowania zbliżone do modelu akulturacji, gdyż normy grupowe i normy zachowań mniejszości są nieznane lub niedostrzegane przez grupę większościową.
Agata Engel-Bernatowicz i Aleksandra Kamińska poruszają jeszcze jedną sprawę - problematykę stereotypów.
"My" i "oni". Poruszając się w kręgu identyfikacji, świadomie lub nie, używamy stereotypów. Stereotyp to uproszczenie, to szybki sposób klasyfikacji zjawisk i ludzi i przypisywania ich do danej roli, typu, modelu. Jednakże stereotyp to także narzędzie wykluczania i dyskryminacji. To epitety służące podkreślaniu, że naznaczony w ten sposób "inny" jest "gorszy". Stereotypy, jak wiadomo, rodzą się ze złej woli, ze strachu i z niewiedzy.
Na te wszystkie te zjawiska - złą wolę, niewiedzę i strach - jest tylko jedna rada: rzetelna wiedza! Coming out. Ujawnienie orientacji psychoseksualnej - zaproszenie do dialogu dostarcza cennej wiedzy, z którą warto się zapoznać!
Krzysztof Kliszczyński

Co planujemy?

CO PLANUJEMY?

W 2006 roku zarejestrowana zostanie Fundacja FioLet, dzięki której bedziemy mogły kontynuować dotychczasową działalność i realizować nowe pomysły (festiwal filmów queer, wydawanie pisma feministyczno-lesbijskiego, kobiece centrum społeczno-kulturalne.

Z zachwytem i dumą informujemy, że otrzymałysmy dwa granty:

- 4000 $ na projekt "Poradnia Antyhomofobiczna" od Astraea - Lesbian Foundation for Justice,

- 2700 PLN na działania na rzecz wzmocnienia środowiska lesbijskiego od Fundacji Ośka-




© Porozumienie Lesbijek (LBT)     e-mail: porozumienie_lesbijek@tlen.pl     hosting: Kobiety Kobietom