Porozumienie lesbijek (LBT)

Fioletowa rewolucja

Niewidzialne, podwójnie dyskryminowane, pozbawiane praw obywatelskich. 800 000 kobiet.

Wyobraź sobie dużą aglomerację, na przykład Trójmiasto. Prawie 800 tysięcy mieszkańców. Tyle właśnie nas jest. Tyle jest lesbijek w Polsce.

Miasto niewidzialnych kobiet
Ile z nas znasz osobiście? Na pewno niejedną, tylko nie masz o tym pojęcia. Być może lesbijką jest Twoja sąsiadka. Może jest nią Twoja siostra albo matka. Może była nią Twoja babcia. Nie mówiąc już o dentystce, lekarce, wykładowczyni, pani od biologii Twojej córki, sprzątaczce w Twojej firmie, albo Twojej szefowej... Nie wierzysz? Przecież większość z nas wygląda zupełnie zwyczajnie. Pracujemy albo jesteśmy bezrobotne. Żyjemy samotnie, parami, czasami wychowujemy dzieci. Jednak wiele z nas się ukrywa, nie ujawnia się. Nasze istnienie jest często ignorowane, jakbyśmy były niewidzialne.
Część lesbijek przyszła na dzisiejszą Manifę, ale większość nie ma odwagi powiedzieć o sobie nawet najbliższym. Ukrywamy swoje związki, nie opowiadamy o miłości swojego życia, czasami nawet własnej rodzinie. Kiedy jesteśmy zakochane, nie możemy się tą informacją z nikim podzielić. Rozmawiasz czasem w pracy o swoim mężu/żonie? Chodzisz z nim/nią na imprezy, na rodzinną Wigilię, na wesela? My nie.
Jesteśmy niewidzialne nawet w środowisku osób homoseksualnych. Uparcie i powszechnie mówi się o paradach gejowskich, o organizacjach gejowskich, klubach gejowskich, imprezach gejowskich. Chociaż jesteśmy w tych miejscach, działamy w organizacjach, o nas nikt nie wspomina.
Jako lesbijki nie istniejemy w społeczeństwie. Nie możemy być sobą. Jesteśmy niewidzialne.
Wcale się nam to nie podoba.

Podwójne wykluczenie
My, lesbijki, jesteśmy podwójnie dyskryminowane: po pierwsze, jako kobiety, po drugie, jako osoby homoseksualne. Padamy ofiarą stereotypu kobiety jako głupszej i słabszej. Tak jak wszystkie kobiety, zarabiamy mniej w stosunku do mężczyzn, częściej bywamy bezrobotne, stajemy się ofiarami gwałtów i przemocy, nie możemy swobodnie decydować o swoim macierzyństwie. Jako osoby homoseksualne dotyka nas ostracyzm społeczny, doświadczamy nienawiści z powodu swojej orientacji seksualnej, często także w rodzinie. W świetle prawa nie możemy zawierać związków, wychowywać razem dzieci, odwiedzać się nawzajem w szpitalu.
To nam się jeszcze bardziej nie podoba.

Kraków, Warszawa, Poznań
Nie są przestrzegane nasze podstawowe prawa obywatelskie, w tym prawo do publicznego wyrażania własnych poglądów. Już na zeszłorocznej Manifie grupy Młodzieży Wszechpolskiej (młodzieżówka LPR) rzucały kamieniami i krzyczały neofaszystowskie hasła: "Eutanazja dla pedałów, dla lesbijek obóz pracy". W maju, podczas marszu w ramach Dni Kultury dla Tolerancji w Krakowie, faszyści i skinheadzi naprawdę zaatakowali. Miała miejsce regularna bitwa. W czerwcu w ogóle odebrano nam prawo do demonstracji. Prezydent miasta Warszawy, Lech Kaczyński, wydał zakaz zorganizowania legalnego przemarszu. Pół roku póśniej Prezydent Poznania, Ryszard Grobelny, zachował trochę więcej pozorów. Wprawdzie nie zakazał zgromadzenia, ale też nie zapewnił jego uczestniczkom/kom wystarczającego bezpieczeństwa, co doprowadziło do zablokowania marszu przez grupy neofaszystów i skinheadów.
Mamy tego dość!

Dość tego!
Chcemy, domagamy się, żądamy!
Prawa do zaistnienia w świadomości społecznej jako lesbijki. Chcemy przestać się ukrywać i bać. Chcemy równości, prawnej i faktycznej. Chcemy móc wychodzić na ulice, z flagą w dzień, z partnerką za rękę wieczorem. Chcemy godności, szacunku, wolności.
Prawa lesbijek są prawami kobiet i prawami człowieka. Jesteśmy silne, chcemy być silniejsze, dlatego też w tym roku dołączyłyśmy do Porozumienia Kobiet 8 Marca. Dlatego właśnie jesteśmy dzisiaj tutaj.

Co planujemy?

CO PLANUJEMY?

W 2006 roku zarejestrowana zostanie Fundacja FioLet, dzięki której bedziemy mogły kontynuować dotychczasową działalność i realizować nowe pomysły (festiwal filmów queer, wydawanie pisma feministyczno-lesbijskiego, kobiece centrum społeczno-kulturalne.

Z zachwytem i dumą informujemy, że otrzymałysmy dwa granty:

- 4000 $ na projekt "Poradnia Antyhomofobiczna" od Astraea - Lesbian Foundation for Justice,

- 2700 PLN na działania na rzecz wzmocnienia środowiska lesbijskiego od Fundacji Ośka-




© Porozumienie Lesbijek (LBT)     e-mail: porozumienie_lesbijek@tlen.pl     hosting: Kobiety Kobietom